Amarantusowe praliny

0 Comment

Moje porządki w kuchennych szafach zaowocowały wymyśleniem nowego przepisu. Poświąteczne paczki i paczuszki (oczywiście wszystkie otwarte) z różnymi bakaliami: rodzynkami, morelami, morwą i toną innych… I to z nich właśnie powstały dzisiejsze pyszności. Jeśli zatem, podobnie jak ja, poszukujecie pomysłu na ich wykorzystanie, spieszę Wam z pomocą.

Jedzenia wyrzucać nie lubię, jestem tego straszliwym przeciwnikiem. Gdyby tak się zastanowić, to spora część moich naprawdę świetnych przepisów powstaje, gdy otwieram lodówkę w której rzekomo nic nie ma (tak twierdzą zawsze moi domownicy) a ja wyczarowuję z tego „nic nie ma” najlepsze śniadania i obiady na świecie… Właściwie to dość często zastanawiam się, czy nie jest to pomysł na kolejną zakładkę na moim blogu. Brakuje mi tylko tytułu… 🙂

Składniki (u mnie w paczuszkach były następujące):
100 gramów suszonych fig
100 gramów suszonych daktyli
100 gramów suszonych moreli
100 gramów suszonej białej morwy
100 gramów żurawiny i rodzynek
2 łyżki stołowe kakao
100 gramów ziaren amarantusa ekspandowanego
Opcjonalnie: kilka kropelek ulubionego alkoholu (rumu, brandy, whisky, likieru)
Do obtoczenia: pokruszone orzechy, migdały, kakao, ziarno amarantusa, wiórki kokosowe

Wykonanie:
Wszystkie bakalie (oprócz żurawiny i rodzynek) pokrój na mniejsze kawałki, następnie włóż je do miski i zalej wrzątkiem oraz alkoholem, jeśli zdecydujesz się go użyć w przepisie. Odstaw na minimum 0,5 godziny.
Po tym czasie odsącz całość na sicie, następnie zblenduj na gładką masę. Dodaj do masy kakao oraz amarantus ekspandowany, wymieszaj dokładnie całość. Wstaw masę do lodówki na 1 godzinę. Masę nabieraj łyżeczką do herbaty i „kulaj” w dłoniach zgrabne pralinki. Twoje dłonie muszą być suche, gdy po kilku kulkach Twoje dłonie zaczną się kleić, umyj je i osusz ponownie.

Kulki układam zawsze na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, którą potem wstawiam do lodówki. Pralinki najlepiej smakują schłodzone. Smacznego! 🙂

Do wykonania pralinek polecam Wam użyć zbóż ekspandowanych BIO firmy Soligrano. Znajdziecie je tutaj: http://www.soligrano.pl/
Próbowałam już chyba większość zbóż Soligrano i chciałabym bardzo je pochwalić. Są naprawdę pyszne, pięknie się prezentują i stanowią świetny dodatek do wielu dań oraz deserów. Bardzo polecam produkty tej firmy! Nie zawiedziecie się, jestem o tym przekonana! 🙂

0 Comments

Leave a Comment