Góralskie chlebki, czyli Moskole

0 Comment

Dzisiaj (chyba z tęsknoty, że nie mogę pojechać w tym roku, że tyle pracy, że nie dam rady, że jestem zła z tego powodu, ale jednocześnie szczęśliwa, bo robię co kocham, że tęsknię, że kocham, że wrócę może jesienią, że usiądę na szczycie i będę wsłuchiwać się w ciszę i podziwiać widoki …) przepis znany mi z mojego ukochanego Podhala, ze samiuśkich Tater …
Przez górali serwowane najczęściej z bryndzą, masłem czosnkowym a w wykwintnych restauracjach z rydzami (moje ukochane!) z tatrzańskich lasów … Ech … Te rydze! W bydgoskich lasach rydzów nie ma, albo są tam gdzie nie wiem, że są. Ja zawsze jechałam po nie aż w Bory Tucholskie, choć i tam coraz rzadziej można je spotkać.

„Moskole spolone,
Flaki przypolone,
Hej! te gospodynie
Haw nie wydarzone.”

Najlepsze z pieca, jeśli piec się ma. Jak się nie ma wystarczy dobra patelnia i wyciąg, bo smaży się je „na sucho.” Jeśli rydzów brak, albo bryndzy … Kiedyś wpadłam na pomysł, aby rydze zastąpić kurkami i tak już zostało … Moskole prawie zawsze pojawiają się na naszym stole w towarzystwie smażonych na maśle kurek. Smakują równie wybornie. 🙂

Podstawowy przepis na moskole stanowi:
1 kg ziemniaków
500 gramów mąki pszennej
1 jajko od wesolusiej kurki podhalańskiej
szczypta soli z Wieliczki (co by było jeszcze bardziej patriotycznie)
szczypta pieprzu czarnego
Do moskoli:
kurki leśne (grzyby znaczy) też wesołe
masełko minimum procent 82%
cebula (ile lubisz)
możesz dodać też pietruszkę i gałkę muszkatołową (ja tego nie robię, bo moim zdaniem „morduje” to biedne kurki).

Wykonanie:
Ale, ale!
Jeśli chcesz, aby Twoje moskole były jak moje – wysokie, mięciuchne jak podusie i delikatne, radzę mąkę dozować. Ale o tym zaraz. 🙂
Najpierw ugotuj ziemniaki w osolonej wodzie, wystudź, następnie zmiel w maszynce lub zgnieć na gładką masę (jak na puree). Dodaj do nich sól i pieprz i jajko wesołe w całości. Wymieszaj i właśnie – tu i teraz moje ale, ale! – dosypuj mąki do ciasta i wyrabiaj je tylko do czasu, aż ciasto się sklei i da się zagnieść oraz swobodnie formować. Nadal musi być miękkie i pulchne. Ilość mąki zależy od rodzaju ziemniaków.
Gdy uznasz, że ciasto jest gotowe, obsyp mąką blat, ciasto uformuj w gruby wałek, następnie krój kawałki, lekko rozpłaszcz każdy dłonią. Oprósz z każdej strony mąką.
Smaż na suchej patelni z obu stron, aż ładnie się zarumienią (ja nawet lubię, gdy leżą ciut dłużej niż do zarumienienia).
Jeśli podajesz moskole z wesołymi kurkami z lasu, weź je pod prysznic i umyj delikatnie aczkolwiek skutecznie jak niemowlaka z piaskownicy. Cebulę pokrój w drobną kostkę, podsmaż na maśle, dodaj kurki, sól i pieprz do smaku.
Smacznego! 🙂

0 Comments

Leave a Comment